Edwin John Wintle – „Śniadanie z Tiffany”

Przełożył Piotr Grzegorzewski

Redakcja: Anna Wawryszuk

Wydawnictwo Dolnośląskie, Wrocław 2007

ON: skupiony na sobie czterdziestolatek, zakompleksiony gej, niespełniony aktor i pisarz, znerwicowany prawnik i agent filmowy. Wymagający i bezwzględny światek produkcji filmowych, praca w najlepszej kancelarii prawnej na Wall Street oraz choroba sprawiają, że jego życie jest pełne napięć i frustracji, a przede wszystkim samotności. Pewnego dnia poukładany z pedantyczną precyzją świat Eddy’ego zostaje wywrócony do góry nogami. W jego mieszkaniu zjawia się trzynastoletnia siostrzenica. Ed zawsze pragnął mieć prawdziwą rodzinę, ale nigdy nie przypuszczał, że jego marzenia się ziszczą.
ONA: śliczna, urocza, mądra i miła, jeśli tylko zechce. Jednak wszystko to skrzętnie ukrywa za maską buntowniczki, sprzeciwia się dla zasady. Ciężko przychodzi jej przyznanie racji komuś dorosłemu. Nosi zakazane w szkole biodrówki, rozrzuca wszędzie swoje rzeczy, przeklina, a jej przyjaciele nie należą do świętoszków. Jest utalentowana muzycznie i literacko, ale stopnie pozostawiają wiele do życzenia.
Edwin Wintle, za zgodą siostrzenicy, przedstawił kronikę pierwszego roku ich wspólnego życia. Momentami zabawny, a momentami wzruszający dokument trudów tworzenia rodziny jest hołdem złożonym mądrości, miłości i tolerancji.

 

Reklamy